Efekt szronu i tusze alkoholowe

tusze roztarte gąbeczką i skropnione rozpuszczalnikiem

tusze roztarte gąbeczką i skropnione rozpuszczalnikiem

Miałam już dawno pokazać efekty z użyciem past do szronu i tuszów alkoholowych na szkle, tylko ciągle brak czasu. W końcu dziś zrobiłam próby. Użyłam pasty żelowej pentartu, o której niedawno pisałam, oraz past typowo do uzyskania efektu szronu. Najbardziej podoba mi się to, co uzyskałam za pomocą przeźroczystego efektu szronu – czyli piękną, matową powierzchnię. Przy pozostałych środkach powierzchnia też ciekawie wygląda, ale jest bardziej chropowata. Wypiekanie w piekarniku utrwala wzory.

Na wolnej przestrzeni postanowiłam popróbować jeszcze tusze alkoholowe do szkła – użyłam stamperii Colorink i pentartu Media Ink oraz specjalnego rozpuszczalnika do tych tuszy. Najpierw pokropiłam szkło tuszami (nie za bardzo się starałam bo chciałam pokazać tylko sam efekt), jeśli macie jakiś pomysł to trzeba to od razu robić pewnymi ruchami, bo tusze błyskawicznie schną. Możemy dmuchać w krople, wtedy ładnie się po szkle rozlewają. Potem gąbeczką lekko potapowałam powierzchnię, więc kolory się rozmyły. Później było dalsze „kropienie” także rozpuszczalnikiem do tych tuszy. Bawić można się tak naprawdę długo. Ja zrobiłam tylko takie próby na szybko a już widać, że mogą być niezłe efekty.

Mycie prac: bez wypiekania nie zmywa się pasta żelowa pentartu i tusze alkoholowe (wręcz trzeba drzeć żeby uszkodzić ozdobioną powierzchnię). Natomiast pasty do efektu szronu schodzą z łatwością – te ostatnie trzeba po prostu wypiekać.

Wszystkie środki dostępne są u mnie w galerii. Zapraszam 🙂

Dodaj komentarz