Stara szafka

Przedstawiam szafeczkę – półeczkę, którą odnawiałam jako pierwszą do mojej kuchni. Szafka zostaławykonana przez mojego dziadka w 1950r. Przeszła w swoim życiu wiele warstw farby olejnej 🙂 Na zdjęciu,

które się przypadkiem zachowało jest po malowaniu lakierobejcą.

szafka

Potem była nawet z decoupage ale ostatecznie zrezygnowałam z tego pomysłu. Ogólnie samo odnawianie to była katorga – szpachelka dosłownie załamywała się w drewno, które całe było dziurawe i nawet delikatny nacisk powodował, że się łamało. Opalanie farby powodowało, że drewno od razu zaczynało się palić… Ostatecznie jednak udało się i szafka wisi u mnie w kuchni. Niestety jest bardzo ciężka i muszę uważać z obciążaniem jej.

szafka

szafka

Wiele razy kusiło mnie, żeby postarzyć wszystkie zakamarki przecierką – jednak na razie cieszy mnie ta czysta biel i nie będę niczego poprawiać 🙂

Zeszłego lata odnowiłam też stary młynek, który leżał sobie w garażu. Niestety nie zrobiłam zdjęcia, jak wyglądał zanim dostał się w moje ręce. Brakuje mu pojemniczka ale i tak jest piękny.

młynek

a oto mój nowy nabytek porcelanowy 🙂 mam do niego jeszcze filiżanki…

komplet

oraz wyszperana kiedyś osłonka na doniczkę 🙂

osłonka

Dodaj komentarz